Wprowadzenie

Startupów w różnych sektorach – od SaaS i fintech po marki direct-to-consumer – często stają przed dylematem: jak sfinansować agresywną akwizycję klientów bez narażania swoich finansów lub własności. Tradycyjne finansowanie kapitałowe prowadzi do znacznego rozwodnienia, podczas gdy konwencjonalny dług może obciążyć rozwijającą się firmę stałymi zobowiązaniami. W ostatnich latach pojawiły się nowe ramy o nazwie Consumer Value Finance (CVF), propagowane przez inwestorów takich jak Pranav Singhvi z General Catalyst. CVF na nowo wyobraża sobie koszt pozyskania klienta (CAC) jako inwestycję (analogiczną do wydatków kapitałowych), a nie wydatek okresowy, i wprowadza „EBITCAC” jako alternatywny wskaźnik dla EBITDA. Traktując CAC jako „nowy CapEx”, CVF zakłada, że wydatki na marketing i sprzedaż w celu pozyskania klientów tworzą aktywa – wartość życiową tych klientów – które można finansować i mierzyć inaczej w celu uzyskania długoterminowej wartości. Niniejszy raport zagłębia się w potencjał CVF dla startupów w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej, analizując, w jaki sposób pomaga finansować wzrost, przekształca wydatki na marketing w aktywa i poprawia przejrzystość dla inwestorów. Przeanalizujemy również studia przypadków (udane i nieudane) oraz omówimy implikacje regulacyjne, finansowe i strategiczne w każdym regionie.

Zrozumienie Ram CVF (CAC jako Nowy CapEx)

CAC jako Inwestycja: W paradygmacie CVF, Koszt Pozyskania Klienta jest postrzegany nie jako jednorazowy wydatek, ale jako dyskrecyjna inwestycja na rozwój dokonywana dzisiaj w oczekiwaniu na przyszłe zwroty. Pranav Singhvi argumentuje, że firmy technologiczne są „lekkie pod względem aktywów” w sensie fizycznym, ale „obciążone wydatkami” ze względu na duże nakłady CAC. Tak jak właściciel fabryki inwestuje w nowe maszyny (CapEx), aby zwiększyć przyszłą produkcję, startup inwestuje w pozyskiwanie nowych klientów, aby generować przyszłe strumienie przychodów. Singhvi zwięźle stwierdza: "CAC to nowy CapEx i powinien być traktowany w ten sam sposób". "Aktywem" stworzonym przez wydatki CAC jest wartość życiowa klienta (LTV) – zasadniczo niematerialne aktywo przyszłych przepływów pieniężnych. Dzisiejsze zasady rachunkowości nie pozwalają na kapitalizowanie tego aktywa w bilansie (marketing jest zaliczany w koszty, gdy jest ponoszony), ale ramy CVF zachęcają zarząd i inwestorów do uznania, że pozyskiwanie klientów buduje trwałe aktywo (bazę klientów), które napędza długoterminową wartość. W rzeczywistości, wiele startupów w późnej fazie byłoby wysoce rentownych, gdyby nie znaczne inwestycje w CAC; wydają się nierentowne tylko dlatego, że rachunkowość traktuje CAC jako wydatek, który wpływa na EBITDA.

EBITDA a EBITCAC: Koncepcja EBITCAC (zysk przed odsetkami, podatkami i kosztem pozyskania klienta) jest wprowadzana jako analogia do EBITDA (która dodaje amortyzację). EBITCAC dodaje wydatki na pozyskanie klienta do zysków, wskazując tym samym potencjał generowania gotówki przez firmę przed inwestycjami we wzrost. Metryka ta jest przydatna, ponieważ w przypadku wielu firm opartych na technologii tradycyjna EBITDA może być myląca. Firmy technologiczne często mają znikome odsetki, podatki i amortyzację, ale znaczne wydatki na pozyskanie klienta, które obniżają zyski. Dodając koszt pozyskania klienta, EBITCAC izoluje rentowność „podstawowej” działalności (przychody od istniejących klientów pomniejszone o koszty operacyjne) od wydatków na wzrost. Na przykład, rozważmy firmę SaaS z: 70% marżą brutto, 40% przychodów wydanych na sprzedaż i marketing, 30% na badania i rozwój, 20% na koszty ogólne i administracyjne. Wykazałaby -20% marżę EBITDA, ale jeśli większość kosztów sprzedaży i marketingu to koszt pozyskania klienta dla nowych klientów, dodanie tego z powrotem daje +10–20% marżę „EBITCAC”. Ilustruje to, że podstawowa działalność generuje gotówkę; straty wynikają z celowych inwestycji we wzrost. Słowami Singhvi, używanie EBITCAC „wychwytuje dla każdej firmy, która generuje wartość życiową klienta”, jaka jest jej prawdziwa siła zarobkowa, traktując koszt pozyskania klienta jako „dyskrecjonalną inwestycję… na ROI w przyszłości”. Celem EBITCAC jest zachęcanie do długoterminowego myślenia: jeśli ROI z kosztu pozyskania klienta jest silne, obniżenie tych kosztów w celu poprawy krótkoterminowej EBITDA byłoby krótkowzroczne. Firmy powinny „optymalizować pod kątem EBITCAC, a nie EBITDA”, aby zmaksymalizować wartość długoterminową, kontynuując inwestycje w pozyskiwanie klientów, dopóki marginalny koszt pozyskania klienta nie zrówna się z wartością życiową (tj. dopóki każdy dodatkowy dolar marketingowy nie zwróci się). Ten sposób myślenia zapobiega niedoinwestowaniu we wzrost z powodu arbitralnych celów zysku.

Dwa komponenty biznesowe – „Maszyna CAC” kontra podstawowa działalność operacyjna: Pomocne może być wyobrażenie sobie startupu w fazie wzrostu jako dwóch powiązanych ze sobą podmiotów: (1) Maszyny CAC, która inwestuje kapitał w sprzedaż i marketing w celu pozyskania nowych klientów (generując przyszłe przepływy pieniężne), oraz (2) Firmy Operacyjnej, która obsługuje istniejących klientów i rozwija produkt (z wydatkami na badania i rozwój, wsparcie, koszty ogólne i administracyjne). Wynikiem Maszyny CAC są nowe kohorty klientów, które generują przychody w czasie; wynikiem podstawowej działalności operacyjnej jest produkt i infrastruktura umożliwiająca utrzymanie i obsługę klienta. Patrząc oddzielnie, podstawowa działalność operacyjna wielu firm technologicznych jest sama w sobie rentowna – to Maszyna CAC pochłania gotówkę. „Kiedy usuniesz Maszynę CAC, firmy technologiczne generują bardzo dużo gotówki”, a pozytywne zyski z istniejącej bazy klientów pokrywają koszty operacyjne. Wzmacnia to ideę, że baza klientów jest aktywem zbudowanym przez Maszynę CAC. Poprzez wyraźny pomiar i finansowanie Maszyny CAC w odmienny sposób, CVF ma na celu umożliwienie firmom szybszego wzrostu bez wprowadzających w błąd danych finansowych lub głodzenia podstawowej działalności operacyjnej. W praktyce, gdy firma udowodni ekonomię jednostkową (wartość życiowa > koszt pozyskania klienta), dalsze inwestycje w Maszynę CAC zwiększą wartość przedsiębiorstwa i powinny być finansowane jako takie, a nie postrzegane jako obciążenie dla zysków.

Wykorzystanie CVF do finansowania wzrostu

Finansowanie pozyskiwania klientów (i utrzymania) za pomocą dopasowanego kapitału

Kluczową zasadą CVF jest to, że startupy mogą finansować pozyskiwanie klientów podobnie jak zakup aktywów – wykorzystując kapitał dostosowany do profilu ryzyka/zysku danej inwestycji, zamiast używać wyłącznie kapitału własnego lub ogólnego długu. W tradycyjnych branżach firmy finansują nakłady inwestycyjne (takie jak fabryki czy sprzęt) za pomocą pożyczek lub leasingów zabezpieczonych aktywami, a nie kapitałem własnym. Podobnie, w ramach CVF, „wydatki CAC” startupu mogą być finansowane z oddzielnej puli kapitału, która jest spłacana z przyszłych przychodów generowanych przez tych klientów. To jest dokładnie to, co General Catalyst robi w ramach swojego programu Customer Value Fund: zapewnia kapitał wzrostowy dedykowany finansowaniu sprzedaży i marketingu. Zgodnie z modelem GC, firma pokrywa znaczną część (do 80%) miesięcznego budżetu firmy na sprzedaż i marketing, aby startup mógł pozyskiwać klientów na dużą skalę, a w zamian startup spłaca GC z nowych przychodów uzyskanych od tych klientów plus premię. Co istotne, jeśli wzrost się nie zmaterializuje (tj. wydatki na marketing nie przyniosą oczekiwanych nowych przychodów/klientów), inwestor nie otrzymuje pełnej spłaty za inwestycję z tego okresu. Innymi słowy, ryzyko spadku obciąża dostawcę finansowania, a nie startup, w przeciwieństwie do pożyczki. Taka struktura jest zgodna z filozofią CVF: traktuj wydatki CAC jako kapitał wysokiego ryzyka, który generuje przyszłe zwroty, a nie jako stałe zobowiązanie. Jest to zasadniczo nierozwadniający kapitał wzrostowy ze spłatą opartą na wynikach.

Startupy korzystające z CVF mogą zatem z pewnością przeznaczać zasoby na pozyskiwanie klientów, a nawet kampanie retencyjne, wiedząc, że jeśli te inicjatywy się opłacą, będą mogły spłacić finansującego z nowych dochodów, a jeśli się nie opłacą, startup nie zostanie obciążony spłatami zadłużenia, które mogłyby pogrążyć firmę. To ustawienie przekształca marketing z kosztu początkowego w formę finansowania aktywów wzrostowych, wygładzając przepływy pieniężne. Umożliwia firmom szybszy wzrost niż mogłyby, gdyby były ograniczone do wykorzystywania jedynie cennego kapitału własnego lub strachu przed długiem. Na przykład amerykańska firma technologiczna z branży ubezpieczeniowej Lemonade (która wydaje dużo na marketing, aby powiększyć swoją bazę użytkowników) skorzystała z finansowania w stylu CVF oferowanego przez GC. Dyrektor generalny Daniel Schreiber zauważył, że „struktura GC pozwala nam inwestować znaczny kapitał we wzrost, bez pozyskiwania drogiego kapitału własnego i bez narażania firmy na ryzyko lub restrykcyjne umowy związane z produktami podobnymi do długu”. Podkreśla to, że CVF może finansować wzrost „bez rozwadniania akcji akcjonariuszy lub podejmowania dodatkowego ryzyka” dla startupu, jak pochwalił to podobnie jeden z europejskich założycieli fintech w niedawnym ogłoszeniu o finansowaniu.

Warto zauważyć, że utrzymanie klientów jest drugą stroną medalu w stosunku do akwizycji – podczas gdy CVF koncentruje się przede wszystkim na finansowaniu kosztów pozyskiwania nowych klientów, utrzymanie tych klientów (i maksymalizacja ich wartości w całym okresie współpracy) ma kluczowe znaczenie dla realizacji zwrotów. Działania związane z utrzymaniem (programy lojalnościowe, sukces klienta itp.) są często wrzucane do kosztów S&M. Spółka z wysokim wskaźnikiem rezygnacji nie zobaczy pełnych korzyści z CVF, ponieważ założenie opiera się na przyszłych przepływach pieniężnych (LTV) od pozyskanych użytkowników. W związku z tym startupy korzystające z CVF zwykle charakteryzują się solidnym dopasowaniem produktu do rynku i wysokim wskaźnikiem utrzymania, dzięki czemu sfinansowany CAC rzeczywiście przynosi trwałą bazę klientów. W praktyce wiele transakcji CVF jest skierowanych do modeli biznesowych opartych na subskrypcjach i powtarzalnych przychodach (SaaS, fintech, subskrypcje konsumenckie), gdzie utrzymanie i LTV można mierzyć z pewnością. Firmy te wykorzystują kapitał CVF do przyspieszenia pozyskiwania klientów (poprzez reklamy, zatrudnianie handlowców, promocje itp.), a następnie odzyskania tej inwestycji z opłat abonamentowych lub opłat za użytkowanie w czasie, dzieląc się częścią tych przychodów z finansującym. Takie podejście zostało już wykorzystane przez dziesiątki startupów w fazie wzrostu w USA i Europie, aby turbodoładować wzrost liczby użytkowników bez typowych ograniczeń budżetowych lub krótkoterminowych obaw o rentowność.

Przekształcenie wydatków marketingowych w aktywa bilansowe (koncepcyjnie)

Przełomowym aspektem CVF jest idea, że wydatki marketingowe można postrzegać jako tworzenie aktywów – efektywne kapitalizowanie pozyskiwania klientów. Zgodnie ze standardową rachunkowością, praktycznie wszystkie wydatki na marketing i sprzedaż są natychmiast odpisywane w koszty. Ale CVF zaprasza do bardziej zniuansowanego spojrzenia: jeśli pozyskanie kohorty klientów wygeneruje, powiedzmy, 5 milionów dolarów zysku brutto w ciągu najbliższych 3 lat, to wydanie 1 miliona dolarów dzisiaj na ich pozyskanie bardziej przypomina zakup aktywa generującego 5 milionów dolarów przyszłych przepływów pieniężnych. Innymi słowy, „aktywa klienckie” (i ich LTV) są tym, co firma kupuje za te 1 milion dolarów kosztów CAC. Jak zażartował Singhvi, „przekonaliśmy się, że przedsiębiorstwa technologiczne są „kapitałowo lekkie”, ale nie podkreślaliśmy, że są „obciążone kosztami”… mimo że w zasadzie są „bogate w aktywa” w postaci wartości w całym okresie współpracy.”. CVF zachęca interesariuszy do przekształcenia wydatków marketingowych w inwestycję z wieloletnim zwrotem, dopasowując w ten sposób koszty do okresów korzyści. Jest to w zasadzie zastosowanie zasady dopasowania w rachunkowości – ale wykraczające poza to, na co tradycyjnie pozwalają GAAP/MSSF.

Z punktu widzenia sprawozdawczości, firmy nadal nie mogą dosłownie umieszczać „pozyskanych klientów” jako aktywa w bilansie (chyba że w kontekście przejęcia innej firmy lub pewnych odroczonych kosztów kontraktowych). Historycznie, organy regulacyjne zakazywały kapitalizacji wewnętrznych kosztów pozyskiwania klientów ze względu na niepewność – godnym uwagi przypadkiem był AOL w latach 90., który kapitalizował koszty wysyłania próbek oprogramowania na płytach CD do gospodarstw domowych pod założeniem lojalnych subskrypcji. SEC zmusiła AOL do odpisania tych kosztów marketingowych, zamieniając to, co wyglądało jak zyski, w duże straty. Ta przestrzegająca przed błędami historia ilustruje, dlaczego zasady rachunkowości są w tej kwestii konserwatywne. Jednak podejście CVF omija potrzebę zmiany standardów rachunkowości, wykorzystując zamiast tego strategię finansową: startup nadal odpisuje CAC w RZiS, ale pozyskuje specjalistyczne finansowanie w celu efektywnego poniesienia tych kosztów. W istocie, efekt ekonomiczny jest taki, jakby firma miała aktywa, które finansowała – inwestor CVF zapewnia gotówkę teraz (w zamian za przyszłe przychody od klientów), a firma amortyzuje to „zobowiązanie”, spłacając je w miarę napływu przychodów.

W rezultacie własne przepływy pieniężne i raportowane zyski firmy nie są tak mocno obciążone wydatkami na wzrost, a płynność bilansu ulega poprawie. Wewnętrznie, kierownictwo może śledzić skorygowany widok bilansu z „aktywami CAC” lub przynajmniej jasno informować inwestorów o tym, ile przyszłych przychodów jest zablokowanych z przeszłych inwestycji CAC. Niektóre współczesne zasady rachunkowości dopuszczają ograniczoną kapitalizację kosztów akwizycji (na przykład, zgodnie z ASC 606/IFRS 15, niektóre bezpośrednie koszty uzyskania kontraktu, takie jak prowizje od sprzedaży dla umów wieloletnich, są kapitalizowane i amortyzowane w okresie obowiązywania umowy). CVF rozszerza tę logikę na szerszą klasę kosztów (marketing, reklama, itp.) poprzez inżynierię finansową. W miarę jak dostępnych jest więcej danych do przewidywania LTV klienta, ryzyko traktowania marketingu jako aktywa maleje, potencjalnie otwierając drogę do bardziej formalnego uznania w przyszłości. Ale nawet bez zmiany w rachunkowości, startupy przyjmujące CVF już traktują swoje wydatki na pozyskiwanie klientów jako tworzące wartościowe aktywo – i odpowiednio je finansują. Ta zmiana sposobu myślenia oznacza, że ROI marketingu jest postrzegany w jaśniejszym świetle: zamiast mglistego „wydatku”, staje się mierzalnym aktywem z wewnętrzną stopą zwrotu.

Poprawa Widoczności Finansowej I Zaufania Inwestorów

Jedną z największych zalet dla firm przestrzegających zasad CVF jest większa przejrzystość i wiarygodność u inwestorów w odniesieniu do jakości wzrostu. Oddzielając inwestycje w wzrost od wyników operacyjnych, założyciele i dyrektorzy finansowi mogą przedstawić dokładniejszy obraz ekonomii swojej firmy. Zamiast po prostu raportować ujemną EBITDA i prosić inwestorów o zaufanie, że „gdybyśmy przestali rosnąć, bylibyśmy rentowni”, mogą faktycznie pokazać wskaźniki, które to kwantyfikują – na przykład, raportując marżę EBITCAC obok EBITDA. Jeśli EBITCAC jest dodatnia i zdrowa, informuje inwestorów, że podstawowy model biznesowy działa i jest rentowny, oraz że firma celowo reinwestuje zyski (i nie tylko) w pozyskiwanie nowych klientów w celu przyszłej ekspansji. Poprawia to widoczność finansową, czyniąc kompromis między bieżącymi zyskami a przyszłym wzrostem wyraźnym. Inwestorzy mogą lepiej zrozumieć, ile wartości jest tworzone przez wydatki CAC.

Ponadto, CVF wymusza dyscyplinę w mierzeniu wartości życiowej klienta i okresu zwrotu. Inwestorzy będą chcieli zobaczyć dowód, że każdy dolar wydany na CAC przynosi przewidywalny zwrot (np. wewnętrzną stopę zwrotu z CAC). W rzeczywistości, Singhvi argumentował, że „IRR on CAC”, czyli stopa zwrotu z CAC, jest być może „najważniejszym wskaźnikiem” dla firm w fazie wzrostu – zasadniczo mierzącym, jak szybko i efektywnie zwraca się inwestycja w klientów. Kiedy startupy skupiają się na tym, zapewniają inwestorom wgląd w ekonomię jednostkową: CAC, LTV, okres zwrotu i ROI. Firma z silnym ROI CAC może wiarygodnie argumentować za pozyskaniem i wykorzystaniem większego kapitału (za pośrednictwem CVF lub w inny sposób) w celu napędzania wzrostu. Ten poziom wglądu jest o wiele lepszy niż nieprzejrzysta strategia wzrostu za wszelką cenę, która panowała w erze zerowych stóp procentowych. Inwestorzy czują się komfortowo, że wydatki na wzrost są bardziej jak CapEx (z oczekiwanymi zwrotami) niż czarna dziura strat.

Co ważne, CVF zapewnia również długoterminową zgodność interesów między założycielami a inwestorami. Tradycyjni inwestorzy kapitałowi często zaczynają naciskać na rentowność, gdy rynki finansowania się kurczą, co może stać w sprzeczności z pragnieniem zarządu, aby nadal inwestować w rozwój. W podejściu CVF, inwestorzy dostarczający finansowanie CAC chcą, aby firma nadal wydawała środki na rentowną akwizycję klientów, ponieważ w ten sposób odzyskują pieniądze. Oznacza to, że startup nie jest naciskany do cięcia wydatków na marketing tylko po to, aby osiągnąć krótkoterminowy cel zysków. Unikanie takich cięć może zapobiec rodzajowi błędnego koła obserwowanego w niektórych spółkach publicznych, gdzie cięcia w akwizycji klientów w celu „lepszego wyglądu” finansowego prowadziły jedynie do spadku przychodów. Na przykład Blue Apron, amerykański startup oferujący zestawy posiłków, niesławnie mocno ograniczył wydatki na reklamę w czasie swojego IPO w 2017 roku, aby poprawić krótkoterminowe finanse – tylko po to, aby wzrost liczby subskrybentów ustał, a przychody spadły, pogłębiając obawy inwestorów. Zmniejszenie wydatków Blue Apron na marketing (o 21% w jednym kwartale) bezpośrednio przyczyniło się do 12% spadku przychodów i strat netto, ponieważ liczba klientów spadła. To krótkoterminowe rozwiązanie podważyło długoterminową rentowność, udowadniając tezę, że „jeśli tracisz więcej klientów niż zyskujesz każdego miesiąca, niewiele masz z biznesu” w modelu subskrypcyjnym. Strategia oparta na CVF w takim przypadku mogłaby pozwolić Blue Apron na dalsze inwestowanie w akwizycję klientów (jeśli te inwestycje byłyby faktycznie uzasadnione) bez niepokojenia inwestorów krótkoterminowymi stratami, a tym samym uniknięcia spirali kurczenia się skali. Ogólnie rzecz biorąc, startupy stosujące zasady CVF zapewniają inwestorom jaśniejsze wskaźniki i pewność, aby utrzymać kurs na rozwój, jednocześnie demonstrując rozważne alokowanie kapitału (wydając pieniądze na CAC tylko do momentu, gdy krańcowe zwroty zrównają się z kosztami). Ta przejrzystość może przyciągnąć więcej inwestorów lub kapitał nieobciążający udziałów, tworząc pozytywną pętlę zwrotną dla skalowania.

Regional Perspectives on CVF Adoption

United States: Pioneering CVF in a Capital-Constrained Era

Stany Zjednoczone – kolebka największego ekosystemu venture capital i startupów – przodują w eksperymentowaniu z finansowaniem opartym na wartości klienta (CVF) i powiązanymi innowacjami finansowymi. Kilka czynników sprawia, że USA są żyznym gruntem: ogromna skala startupów technologicznych, historia agresywnych wydatków na rozwój oraz niedawne zmiany rynkowe, które ograniczyły tradycyjne finansowanie. W ciągu ostatnich pięciu lat General Catalyst (GC) w USA dyskretnie wdrożył program finansowania opartego na wartości klienta (Customer Value Financing) w ponad 40 spółkach, skutecznie testując CVF na dużą skalę. Spółki te obejmują nie tylko prywatne startupy na późnym etapie rozwoju, ale nawet publiczne firmy technologiczne, takie jak Lemonade (spółka fintech notowana na NYSE), które poszukują kapitału na rozwój bez konieczności rozwadniania udziałów. GC informuje, że obecnie udostępnia „dziewięciocyfrowe” kwoty (setki milionów dolarów) kapitału CVF miesięcznie, z dedykowanym funduszem w wysokości „ figures 10 ” pod zarządzaniem dla tej strategii. Podkreśla to znaczące zainteresowanie inwestorów – obok tradycyjnych funduszy akcyjnych wyodrębniana jest cała klasa aktywów finansowania rozwoju.

Inni amerykańscy inwestorzy i firmy fintech również oferują produkty oparte na finansowaniu opartym na przychodach i finansowaniu ARR (Annual Recurring Revenue - roczny powtarzalny przychód), które są zgodne z celami CVF. Firmy takie jak Capchase, Pipe, Lighter Capital i Arc rosły podczas boomu niskich stóp procentowych, oferując startupom gotówkę z góry w zamian za udział w przyszłych przychodach lub miesięcznych należnościach. Były one często wykorzystywane do finansowania marketingu lub łatania przepływów pieniężnych, szczególnie w przypadku firm SaaS i e-commerce. Jednak doświadczenia USA ujawniły również wyzwania: w miarę jak stopy procentowe rosły, a wzrost niektórych startupów spowalniał, wielu dostawców musiało dostosować swoje modele. Na przykład, Pipe – który stworzył marketplace dla kontraktów SaaS (umożliwiając firmom sprzedaż przyszłych przychodów z subskrypcji za natychmiastową gotówkę) – musiał dokonać zmian w kierownictwie i odejść od bezpośredniego udzielania pożyczek po napotkaniu trudności. A Clearco (Clearbanc) – znana kanadyjsko-amerykańska firma dostarczająca kapitał marketingowy markom D2C – odnotowała gwałtowny wzrost (z inwestycją SoftBanku w 2021 r.), po którym nastąpiły zwolnienia i dokapitalizowanie w 2022 r., gdy rynek się odwrócił. Problemy Clearco wynikały z bardzo realnego ryzyka finansowania nierozwadniającego: jeśli spółki portfelowe osiągają słabsze wyniki lub koszt kapitału gwałtownie wzrasta, dostawca finansowania może znaleźć się w niepewnej sytuacji. Wnioskiem dla USA jest to, że chociaż finansowanie podobne do CVF nie jest całkowicie nowe, jego sukces zależy od inteligentnego zarządzania ryzykiem i dopasowania. Podejście GC polegające na podejmowaniu ryzyka spadku (spłata następuje tylko w przypadku pojawienia się nowych przychodów) jest w zasadzie ewolucją mającą na celu rozwiązanie tych problemów, zapewniając, że startupy nie zostaną zmiażdżone przez zobowiązania, jeśli wzrost spowolni.

Z perspektywy regulacyjnej i księgowej, amerykańskie firmy wchodzące w CVF muszą poruszać się w granicach zasad GAAP (Generally Accepted Accounting Principles - powszechnie przyjęte zasady rachunkowości). Jak omówiono, zasady GAAP nie pozwalają na kapitalizowanie kosztów pozyskania klientów (chyba że zostaną spełnione bardzo specyficzne kryteria reklamy direct-response), więc startupy nadal raportują te wydatki w rachunku zysków i strat. Często używają sprawozdawczości niezgodnej z GAAP, aby podkreślić EBITCAC lub skorygowane wskaźniki w komunikacji z inwestorami. Istnieje rosnąca akceptacja takich korekt, o ile są one jasno wyjaśnione. SEC (Securities and Exchange Commission - Komisja Papierów Wartościowych i Giełd) ściśle kontroluje wskaźniki niezgodne z GAAP, więc firmy muszą prezentować EBITCAC w dobrej wierze (nie jako sztuczkę mającą na celu ignorowanie rzeczywistych strat, ale jako informacje uzupełniające). Jak dotąd widzieliśmy wsparcie inwestorów dla koncepcji CVF w USA, zwłaszcza że rynek IPO i finansowanie na późnym etapie ostygły. Zamiast szybkich wyjść publicznych, amerykańskie startupy potrzebują sposobów, aby „wytrwać” dłużej jako firmy prywatne i nadal zapewniać zwroty interesariuszom. CVF oferuje jedno rozwiązanie, uwalniając gotówkę (która w przeciwnym razie byłaby związana z finansowaniem wzrostu), którą firmy mogą wykorzystać na inne strategiczne potrzeby – nawet drugorzędną płynność lub wykup akcji własnych, jak zauważył zespół GC. Strategicznie oznacza to, że amerykańscy założyciele mogą zachować własność (uniknąć rozwadniania) i wydłużyć okres działania firmy, wykorzystując kapitał CVF na wzrost, oszczędzając kapitał własny na naprawdę ryzykowne inwestycje, takie jak prace badawczo-rozwojowe nad nowymi produktami. O tym, że GC zebrało ogromną kwotę 8 miliardów dolarów w nowych funduszach w 2024 r., z czego część przeznaczona jest na swoją strategię Customer Value, świadczy pewność, że CVF jest skalowalnym podejściem na rynku amerykańskim.

Podsumowując, Stany Zjednoczone przodują we wdrażaniu CVF, a dziesiątki firm już wykorzystują je do napędzania wzrostu. Społeczność inwestorów, od wyspecjalizowanych funduszy po firmy venture, coraz częściej postrzega finansowanie CAC jako realną klasę aktywów. Kluczowe implikacje w USA to: zmiana sposobu finansowania wzrostu (mniej przez rozwadniający kapitał własny, więcej przez finansowanie strukturalne), potrzeba solidnych wskaźników i raportowania (aby przekonać interesariuszy o ROI z CAC) oraz staranne rozważenie prawnych granic księgowych. Biorąc pod uwagę szeroki zakres sektorów startupów w USA, CVF znalazło zastosowanie w SaaS, fintech, ubezpieczeniach, e-commerce, gamingu i innych – wszędzie tam, gdzie ekonomia klienta jest mierzalna, a historia wzrostu jest silna.

Wielka Brytania: Przyjęcie kapitału na wzrost bez rozwadniania kapitału własnego

Brytyjski ekosystem startupów, skupiony w Londynie, ściśle podąża za USA we wdrażaniu nowych modeli finansowania – czasami nawet wyprzedzając je w innowacjach w fintech. W ciągu ostatnich kilku lat w Wielkiej Brytanii nastąpił rozwój kilku dostawców finansowania opartego na przychodach (RBF), takich jak Uncapped, Outfund i Wayflyer (Wayflyer ma siedzibę w Dublinie, ale działa w Wielkiej Brytanii), które ucieleśniają zasady CVF. Firmy te koncentrują się w szczególności na finansowaniu marketingu i zapasów dla firm internetowych, oferując założycielom kapitał na wzrost bez rozwadniania kapitału własnego. Na przykład, firma Outfund z siedzibą w Londynie (założona w 2020 r.) pozycjonuje swoje finansowanie jako „uczciwszy – i lepiej dopasowany – sposób na szybki rozwój firm internetowych”, kontrastując go z kredytami bankowymi (które często wymagają osobistych gwarancji) i kapitałem wysokiego ryzyka (rozwodnienie i utrata kontroli). Outfund zapewnia od 10 tys. funtów do kilku milionów kapitału dla firm e-commerce i subskrypcyjnych, które spłacają go poprzez część przychodów (około 5-20%) do momentu spłaty ustalonej opłaty. Popularność takiego finansowania w Wielkiej Brytanii wskazuje na silny popyt ze strony założycieli na finansowanie pozyskiwania klientów i inicjatyw rozwojowych w sposób nierozwadniający kapitał własny, zwłaszcza biorąc pod uwagę dużą londyńską bazę startupów direct-to-consumer i fintech, które ponoszą duże wydatki na pozyskiwanie użytkowników. W 2022 roku Outfund i inne firmy łącznie zobowiązały się do przekazania setek milionów funtów brytyjskim startupom na te cele, co czyni Wielką Brytanię jednym z największych rynków RBF poza USA.

Zainteresowanie inwestorów finansowaniem typu CVF w Wielkiej Brytanii jest widoczne w kapitale zebranym przez tych dostawców (np. seria A Outfund o wartości 115 mln funtów w 2022 r., rundy finansowania Uncapped itp.) oraz w udziale głównych VC w transakcjach strukturalnych. Brytyjskie fundusze VC nie uruchomiły jeszcze publicznie dedykowanych „funduszy CVF”, takich jak GC, ale często polecają obiecujące spółki portfelowe finansistom nierozwadniającym kapitał własny w celu wydłużenia runway. Strategiczne uzasadnienie w Wielkiej Brytanii jest podobne do tego w USA: wykorzystaj tańszy kapitał do finansowania powtarzalnego wzrostu i oszczędzaj kapitał własny na innowacje. Jest to szczególnie cenne dla brytyjskich założycieli, ponieważ brytyjski rynek venture, choć solidny, jest mniejszy niż rynek amerykański i często startupy musiałyby szukać amerykańskich inwestorów (z potencjalnie ostrzejszymi warunkami lub rozwadnianiem) na późnym etapie pozyskiwania kapitału na wzrost. CVF daje alternatywną ścieżkę do skalowania w kraju dzięki wykorzystaniu pożyczek lub zaliczek opartych na przychodach.

Godnym uwagi przypadkiem w Wielkiej Brytanii jest cyfrowy ubezpieczyciel Marshmallow, który podobno wykorzystał finansowanie oparte na przychodach Uncapped do napędzania pozyskiwania użytkowników. Uncapped podkreślił, że dzięki instrumentowi finansowemu o wartości 750 tys. funtów szterlingów, założyciele Marshmallow byli w stanie zaoszczędzić szacunkowo 7,5 mln funtów szterlingów kapitału własnego, którego mogliby się w przeciwnym razie zrzec. Podobnie, wiele brytyjskich marek e-commerce D2C (od mody po subskrypcje karmy dla zwierząt) pozyskało kapitał na marketing, aby zwiększyć wydatki na reklamę, szczególnie w okresie promocji sezonowych, a następnie spłaciło go z wyższych obrotów. Założyciel jednego z brytyjskich startupów z branży zdrowej żywności zauważył: „Uncapped dał nam przestrzeń do dalszego rozwoju bez pozyskiwania funduszy… tak wiele marek wyczerpuje dostępne środki i jest zmuszonych do zbyt wczesnego pozyskiwania kapitału własnego”. To sentyment oddający, jak CVF umożliwia brytyjskim przedsiębiorcom opóźnienie lub uniknięcie przedwczesnych rund pozyskiwania kapitału własnego poprzez monetyzację przyszłych przychodów z góry.

Brytyjskie otoczenie regulacyjne generalnie sprzyjało tym modelom finansowania. Organ Nadzoru Finansowego (FCA) nadzoruje oferty kredytowe, ale wiele transakcji RBF jest skonstruowanych jako umowy handlowe lub zaliczki, a nie tradycyjne pożyczki, co pozwoliło na elastyczność. W Wielkiej Brytanii toczy się dyskusja na temat klasyfikacji takich instrumentów (dług vs. udział w przychodach), ale dopóki zaangażowany jest kapitał akredytowany lub instytucjonalny (a nie inwestorzy detaliczni pożyczający firmom), nie było większych przeszkód regulacyjnych. Z punktu widzenia rachunkowości, brytyjskie firmy (głównie korzystające z MSSF) traktują wpływy z RBF/CVF jako zobowiązania lub przychody przyszłych okresów, a opłaty jako koszty finansowe – zasadniczo podobnie jak w przypadku pożyczki, choć warunkowy charakter może zacierać granice. Ze strategicznego punktu widzenia, brytyjskie firmy korzystające z CVF muszą również starannie zarządzać relacją: ponieważ niektórzy dostawcy, tacy jak Uncapped, początkowo pobierali udział w przychodach do momentu uiszczenia ustalonej opłaty, szybko rozwijające się firmy stwierdziły, że spłacają bardzo szybko (co powoduje, że efektywny koszt kapitału jest dość wysoki). W rzeczywistości, w 2023 roku Uncapped zdecydował się zaprzestać oferowania czystego finansowania opartego na przychodach, ponieważ szybko rozwijający się klienci spłacali zbyt szybko (i czuli się „ukarani” wysokim kosztem implikowanym), podczas gdy klienci mający problemy spłacali dłużej (zwiększając ryzyko dla pożyczkodawcy). Przeszli na pożyczki o stałym terminie spłaty, co pokazuje ewolucję na rynku brytyjskim: nawet w ramach CVF, konkretne warunki mają znaczenie dla zapewnienia zgodności interesów. Pomimo tych poprawek, podstawowa idea pozostaje – elastyczne finansowanie powiązane ze wzrostem pozostanie w Wielkiej Brytanii. Przyjazne fintechowi otoczenie w kraju i system prawny sprawiają, że więcej funduszy prawdopodobnie przyjmie strategie CVF lub nawiąże współpracę z dostawcami. Możemy również zobaczyć, jak brytyjscy inwestorzy venture capital włączają EBITCAC i podobne wskaźniki do swojej analizy due diligence; już teraz, zaawansowani założyciele firm w Wielkiej Brytanii rutynowo rozmawiają o LTV/CAC i okresach zwrotu podczas prezentacji, co jest bardzo zgodne z myśleniem CVF.

Unia Europejska: Skalowanie CVF na rynkach kontynentalnych

W UE CVF zyskuje na popularności, ponieważ startupy i inwestorzy poszukują sposobów na napędzanie wzrostu w otoczeniu historycznie zdominowanym przez kapitał własny i kredyty bankowe. Europejski rynek venture znacznie dojrzał w ostatniej dekadzie, a wraz z tą dojrzałością pojawia się poszukiwanie efektywnego kapitału na wzrost. Obietnica nierozwadniającego finansowania akwizycji klientów, jaką daje CVF, silnie rezonuje, zwłaszcza w krajach takich jak Niemcy, Francja i Holandia, gdzie założyciele są często bardzo świadomi rozwodnienia i gdzie trudniej jest uzyskać kapitał wzrostowy. W UE miały już miejsce duże transakcje CVF, a jednym z głośnych przykładów jest Finom, holenderski startup fintechowy skierowany do MŚP. W maju 2025 roku Finom pozyskał 92,3 mln euro inwestycji z Customer Value Fund General Catalyst – transakcję specjalnie skonstruowaną w celu sfinansowania akwizycji klientów Finom w całej Europie bez rozwodnienia akcjonariuszy. Było to uzupełnienie wcześniejszych rund finansowania Finom z kapitału własnego i skutecznie służy jako dedykowana pula, aby "sfinansować inwestycję w pozyskiwanie klientów... przy czym GC ponosi ryzyko spadkowe", jak wynika z oświadczenia firmy i inwestora. Przypadek Finom pokazuje, że koncepcje CVF można z powodzeniem przeszczepić do Europy: GC (firma z USA) przeniosła swój model i dostosowała go w kontekście europejskim, umożliwiając Finom przyspieszenie ekspansji w sposób efektywny kapitałowo. Założyciele Finom podkreślili, że transakcja CVF to "nie tylko zastrzyk kapitału – to zastrzyk wiedzy i dopasowania... finansowanie wzrostu w sposób, który zachowuje nasz kapitał własny i autonomię". Podkreśla to kluczową korzyść cenioną w Europie, gdzie założyciele często priorytetowo traktują utrzymanie kontroli: finansowanie CVF wiąże się z dużo mniejszą ingerencją i zobowiązaniami niż kapitał własny, ponieważ zwrot dla inwestorów jest bezpośrednio powiązany z wynikiem wzrostu liczby klientów, a nie z miejscami w zarządzie lub siłą głosu.

Oprócz tak dużych transakcji, w UE rozwija się ekosystem alternatywnych podmiotów finansujących wzrost. Na przykład niemiecka firma re:cap (obecnie Capacura) i inne oferowały finansowanie oparte na przychodach firmom SaaS w regionie DACH, a w Hiszpanii i Francji pojawiły się firmy takie jak Capchase (z USA) oraz lokalne fundusze dłużne venture analizujące instrumenty powiązane z przychodami. Środowisko regulacyjne UE jest nieco rozdrobnione (ponieważ każdy kraj ma własne przepisy, a także ogólnounijne ramy), ale ogólnie istnieje świadomość tych nowych modeli finansowania. Zgodnie z przepisami UE, jeśli ustalenia te są strukturyzowane jako pożyczki lub papiery wartościowe, mogą spowodować obowiązek sporządzenia prospektu emisyjnego lub problem z uzyskaniem licencji bankowej – jednak większość transakcji CVF to prywatne, szyte na miarę umowy między funduszem a firmą, więc podlegają one prywatnym systemom lokowania. Rachunkowość w UE (MSSF) podobnie wymaga zaliczenia CAC do kosztów, więc firmy wykorzystują CVF poza bilansem lub jako zobowiązania. Jedną z różnic jest to, że MSSF są zazwyczaj nieco bardziej otwarte na kapitalizowanie pewnych kosztów (takich jak koszty rozwoju) niż U.S. GAAP, ale marketing nadal się do tego nie kwalifikuje. Tak więc europejskie firmy również polegają na skorygowanych wskaźnikach. Możemy zobaczyć europejskie startupy zaczynające raportować "EBITCAC" lub podobne w swoich raportach zarządczych; z pewnością koncepcja dodawania kosztów wzrostu nie jest niespotykana w Europie – na przykład niektóre europejskie prospekty emisyjne omawiały wskaźniki takie jak marża kontrybucyjna z wyłączeniem marketingu itp., aby zilustrować bazową rentowność.

Strategicznie, CFV może zmienić zasady gry w Europie, ponieważ tradycyjnie europejskie startupy miały mniejsze możliwości finansowania: pozyskiwały kapitał własny lub ewentualnie zadłużenie venture (które w Europie jest mniej powszechne niż w USA). Finansowanie bankowe dla startupów w Europie było bardzo ograniczone (banki zazwyczaj unikają udzielania pożyczek firmom bez zysków lub materialnych aktywów). CFV wypełnia zatem lukę, zamieniając przyszłe przychody od klientów w kapitał na rozwój, czego banki nie zrobiłyby bez zabezpieczenia. Zainteresowanie inwestorów Europą rośnie – ruch General Catalyst z Finomem jest prawdopodobnie zwiastunem kolejnych, a inne międzynarodowe fundusze mogą wprowadzić podobne programy. Europejskie fundusze VC, takie jak Northzone (który współprowadził rundę kapitałową Finomu), z pewnością obserwują, jak CFV może uzupełniać inwestycje kapitałowe. Widzimy również paneuropejskich dostawców finansowania przychodów, takich jak Wayflyer (irlandzko-hiszpańskie przedsięwzięcie), przeznaczających setki milionów na sprzedawców e-commerce w całej UE, co pokazuje, że model ten wykracza poza jeden kraj. W rzeczywistości Outfund (Wielka Brytania) i Clearco rozszerzyły swoją działalność na Europę kontynentalną (Holandia, Hiszpania itp.) podczas swojego wzrostu, co wskazuje na transgraniczny popyt.

Jednym z wyzwań w UE jest poruszanie się po różnorodności rynków – pozyskiwanie klientów w Europie często musi odbywać się kraj po kraju (różne języki, przepisy, na przykład dotyczące usług finansowych itp.), więc ROI z CAC może się znacznie różnić w poszczególnych rynkach. Może to skomplikować transakcje CFV: podmioty finansujące muszą zaufać planowi rozwoju firmy w wielu krajach. Jednak duży jednolity rynek Europy (obejmujący całą UE) to również szansa – startup może wykorzystać finansowanie CFV, aby szybko wejść na nowe rynki UE, skutecznie „kupując” udziały w rynku, będąc jeszcze w fazie wzrostu. Na przykład, fintech mógłby sfinansować marketingową ofensywę we Francji i Niemczech jednocześnie, wykorzystując kapitał CFV, co w przeciwnym razie mogłoby być trudne do zaplanowania w budżecie. Organy regulacyjne w Europie zasadniczo wspierają innowacje w finansowaniu; Komisja Europejska rozważała nawet zachęcanie do alternatywnego finansowania dla MŚP. Dopóki inwestorzy są profesjonalni, a firmy przejrzyste, CFV powinien rozwijać się zgodnie z zasadami UE. Ostatecznie możemy zobaczyć produkty strukturyzowane lub sekurytyzację w Europie, gdzie pakiety pożyczek na pozyskiwanie klientów przez startupy są łączone – Europa ma historię z papierami wartościowymi zabezpieczonymi aktywami (ABS) i listami zastawnymi, więc przyszłość, w której finansowanie CAC jest pakowane w ABS (zabezpieczone zdywersyfikowanymi wierzytelnościami od klientów startupów) nie jest odległa.

Podsumowując, UE szybko nadrabia zaległości w przyjmowaniu CFV: startupy są na to chętne, a znani inwestorzy zaczynają to dostarczać. Potencjał w Europie jest ogromny, biorąc pod uwagę liczbę szybko rozwijających się firm i względny niedobór kapitału wysokiego ryzyka na późnym etapie. CFV może umożliwić większej liczbie europejskich startupów skalowanie się, aby konkurować na arenie globalnej bez natychmiastowego poszukiwania rund finansowania na poziomie USA. Przypadek Finom już sygnalizuje trend – spodziewaj się, że więcej startupów z UE ogłosi podobne udogodnienia, które finansują ich wzrost użytkowników w sposób niedylucyjny, zorientowany na partnerstwo.

Studia przypadku i przykłady

Studium przypadku 1: Lemonade (USA) – Spółka publiczna wykorzystująca CVF

Lemonade, firma insurtech z siedzibą w Nowym Jorku, znana ze swojej platformy ubezpieczeniowej opartej na sztucznej inteligencji, stanowi pouczający przykład zastosowania CVF na większą skalę. W 2023 roku Lemonade była spółką publiczną nadal skupioną na dynamicznym wzroście, z dużymi nakładami na marketing w celu pozyskiwania klientów dla swoich produktów ubezpieczeniowych dla najemców, właścicieli domów i zwierząt domowych. Zamiast ciągłego emitowania nowych akcji lub polegania na rezerwach gotówkowych (zwłaszcza gdy wyceny technologii spadły w 2022 r.), Lemonade zwróciła się do programu CVF firmy General Catalyst, aby zwiększyć swój kapitał wzrostu. Dzięki temu programowi Lemonade otrzymała finansowanie, które pokryło znaczną część kosztów pozyskania klienta, pod warunkiem, że spłata nastąpi z nowych składek ubezpieczeniowych. Jeśli kampanie te zakończyły się sukcesem, Lemonade spłaciłaby GC z przychodów od nowych posiadaczy polis (plus niewielki uzgodniony zwrot); jeśli wzrost okazałby się poniżej oczekiwań, zobowiązanie Lemonade do zwrotu tej części było ograniczone.

Dzięki temu rozwiązaniu Lemonade mogło znacząco zwiększyć swoje inwestycje marketingowe w 2024 roku bez proporcjonalnego wzrostu strat operacyjnych ani wyczerpywania gotówki. W istocie, wydatki na koszt pozyskania klienta (CAC) zostały przeniesione z rachunku zysków i strat Lemonade (ponieważ gotówka została dostarczona przez GC, a spłata była uzależniona od przychodów). Dyrektor generalny Lemonade pochwalił to jako sposób na „inwestowanie znacznego kapitału w rozwój”, jednocześnie unikając „pozyskiwania drogiego kapitału własnego” lub obciążania bilansu restrykcyjnym zadłużeniem. Dla inwestorów Lemonade był to pozytywny sygnał: firma mogła utrzymać wysokie tempo wzrostu (pozyskiwanie klientów, wchodzenie na nowe segmenty, takie jak ubezpieczenia samochodowe) bez powrotu na rynki kapitałowe w celu pozyskania rozwadniającego finansowania i bez ryzyka niewypłacalności długu. Akcjonariusze Lemonade mogli również lepiej ocenić kondycję firmy – na przykład raporty Lemonade z 2024 roku zawierały wskaźniki podkreślające poprawę podstawowego wskaźnika strat i efektywności operacyjnej, podczas gdy wydatki marketingowe, wspomagane przez CVF, napędzały wzrost liczby polis. Wykorzystanie CVF przez Lemonade jest dotychczas uważane za skuteczne: firma zdołała zwiększyć bazę klientów w 2024 roku w czasie, gdy wiele innych firm fintech i insurtech ograniczało wydatki, a jednocześnie poprawiła swoje perspektywy gotówkowe. Przypadek ten pokazuje, że nawet publiczne firmy technologiczne mogą wykorzystywać CVF do równoważenia wzrostu i rentowności, stanowiąc w zasadzie alternatywę dla ofert wtórnych lub drogich papierów wartościowych zamiennych. Udowadnia również tezę GC, że CVF jest „drogą naprzód dla większości firm technologicznych, które polegają na kosztach pozyskania klienta, aby skalować” – jeśli działa to w przypadku regulowanej, publicznej spółki, takiej jak Lemonade, wiele innych firm może pójść w jej ślady.

Studium przypadku 2: Finom (UE) – Paliwo dla europejskiej ekspansji dzięki CVF

Finom to platforma fintech z siedzibą w Holandii, oferująca rozwiązania w zakresie bankowości cyfrowej i fakturowania dla MŚP i freelancerów w całej Europie. Do 2024 roku Finom posiadał solidny produkt i pozyskał rundę finansowania serii B, ale stanął przed klasycznym wyzwaniem ekspansji: potrzebował znaczących nakładów na marketing i sprzedaż, aby skalować działalność na nowe rynki europejskie (i konkurować z dotychczasowymi graczami), w czasie, gdy pozyskiwanie finansowania od venture capital stawało się trudniejsze. W 2025 roku Finom znalazł się na nagłówkach, pozyskując 92,3 miliona euro finansowania wzrostu od funduszu General Catalyst Customer Value Fund, przeznaczonego specjalnie na finansowanie kampanii pozyskiwania klientów. Była to jedna z największych jak dotąd transakcji w stylu CVF w Europie. Struktura transakcji była zgodna z zasadami CVF: General Catalyst dostarcza kapitał z góry na finansowanie kampanii wzrostu użytkowników Finom i odzyska swoją inwestycję z przyszłych przychodów generowanych przez tych nowych klientów, zakładając, że zwrot z inwestycji będzie zgodny z oczekiwaniami. Jeśli ekspansja Finom przyniesie prognozowaną bazę klientów, GC osiągnie swój zwrot; jeśli nie, GC poniesie ryzyko, a nie założyciele Finom.

Dzięki temu finansowaniu Finom planował agresywną ekspansję w całej UE – uruchamianie działalności w nowych krajach, intensyfikację marketingu i pozyskiwanie tysięcy nowych klientów z sektora MŚP – a wszystko to bez emisji nowych akcji lub zaciągania tradycyjnych długów. „Posiadanie GC jako naszego partnera to ogromna strategiczna wygrana… finansują wzrost w sposób, który chroni nasze udziały i autonomię” – powiedział współzałożyciel Finom, podkreślając, że takie podejście pozwoliło zachować udziały zespołu założycielskiego, jednocześnie napędzając ambitny wzrost. Sprawa jest nadal w toku, ale wczesne oznaki są pozytywne: pozyskiwanie klientów przez Finom w trzecim i czwartym kwartale 2025 r. przyspieszyło powyżej dotychczasowych trendów, a firma odnotowała wysoką retencję klientów, co oznacza, że LTV wyglądają obiecująco. Dla General Catalyst była to szansa na pogłębienie inwestycji bez zwykłego podwojenia kapitału przy niepewnej wycenie – zamiast tego otrzymują one uporządkowany zwrot powiązany ze wzrostem przychodów Finom. Udane wdrożenie CVF przez Finom udowadnia opłacalność CVF w kontekście europejskim. Pokazuje, że europejskie startupy mogą rzeczywiście przyciągać duże uporządkowane inwestycje na CAC, jeśli mają dane potwierdzające swoje roszczenia dotyczące LTV. Służy to również jako model dla innych startupów z UE: na przykład niemiecka firma SaaS lub francuski marketplace mogłyby w podobny sposób zebrać rundę CVF, aby rozszerzyć działalność na skalę międzynarodową. Wynik Finom (jak dotąd) wydaje się być „win-win” – Finom skaluje się szybciej i utrzymuje dobrą kondycję finansową, podczas gdy inwestorzy zyskują zredukowaną ekspozycję na wzrost. Wyzwania pozostają (muszą efektywnie realizować pozyskiwanie klientów), ale odważny ruch Finom może utorować drogę CVF do stania się tak powszechnym jak venture lending lub kapitał wzrostu w Europie.

Studium przypadku 3: Blue Apron (USA) – Przestroga bez CVF

Nie wszystkie historie kończą się sukcesem; niektóre ilustrują, czego CVF stara się uniknąć. Blue Apron, amerykański startup zajmujący się dostawą zestawów posiłków, wszedł na giełdę w 2017 roku w okresie szybkiego wzrostu, ale także wysokich kosztów pozyskiwania klientów. Działalność Blue Apron wymagała dużych nakładów na marketing – od reklam online po rabaty promocyjne – w celu pozyskania subskrybentów, a wskaźniki firmy wykazywały stosunkowo krótki okres życia klienta (wysoka rezygnacja w ciągu kilku miesięcy). W obliczu presji inwestorów, aby pokazać drogę do rentowności, Blue Apron drastycznie obniżył wydatki na marketing tuż przed i po swoim IPO, aby poprawić straty EBITDA. W krótkim okresie, to faktycznie zmniejszyło wydatki; jednakże, ponieważ firma nie rozwiązała problemu rezygnacji klientów, niższe wydatki na CAC natychmiast doprowadziły do mniejszej liczby nowych klientów. W kwartale następującym po IPO, liczba klientów i zamówień Blue Apron gwałtownie spadła, przyczyniając się do 12% spadku przychodów, a firma nadal odnotowywała duże straty netto. To połączenie kurczących się przychodów i utrzymujących się strat spowodowało gwałtowny spadek wartości akcji (w pewnym momencie o ~90% od ceny IPO) i nadszarpnęło zaufanie inwestorów. Blue Apron stał się studium przypadku niebezpieczeństw modelu „najpierw rośnij, potem tnij” – wcześniej wydawał agresywnie na pozyskiwanie klientów, ale kiedy zabrakło pieniędzy, obciął wydatki na wzrost, aby spróbować pokazać lepsze wyniki finansowe, tylko po to, by podważyć skalę i przyszłość biznesu, tworząc błędne koło.

Gdyby CVF był dostępny dla Blue Apron, historia mogłaby potoczyć się inaczej. Wyobraźmy sobie, że Blue Apron, zamiast ograniczać marketing w celu oszczędzania gotówki, zapewniłby sobie umowę CVF, w ramach której inwestor finansowałby pozyskiwanie klientów, o ile ekonomika jednostkowa byłaby opłacalna. Blue Apron twierdził wówczas, że LTV klienta uzasadnia CAC (choć to było przedmiotem sporu). Gdyby inwestor CVF się na to zgodził, mógłby wyłożyć kapitał na kampanie marketingowe, który zostałby spłacony z marż od zamówień zestawów posiłków od nowych klientów. Mogłoby to pozwolić Blue Apron na dalszy rozwój bazy subskrybentów lub przynajmniej na jej utrzymanie, przy jednoczesnym wykazywaniu poprawy EBITDA (ponieważ koszt marketingu zostałby faktycznie przeniesiony na zewnątrz). Oczywiście, CVF nie jest panaceum – jeśli zasadniczym problemem było to, że klienci Blue Apron nie pozostawali wystarczająco długo, to finansowanie dalszego pozyskiwania klientów jedynie opóźniłoby rozliczenie. W rzeczywistości dostawcy CVF prawdopodobnie byliby ostrożni, biorąc pod uwagę wskaźniki retencji Blue Apron (jak zauważyliśmy, CVF działa najlepiej, gdy LTV/CAC jest solidne). Niemniej jednak los Blue Apron – który ostatecznie borykał się z trudnościami i został przejęty w częściach w 2023 roku – stanowi wyraźny kontrprzykład, w którym tradycyjne finansowanie i wskaźniki okazały się niewystarczające. Podkreśla to, dlaczego powstały ramy takie jak CVF: aby zapobiec sytuacji, w której firma wzrostowa z potencjałem zostaje uduszona przez same wskaźniki (EBITDA, spalanie gotówki), które nie uwzględniają odpowiednio inwestycji we wzrost. Inwestorzy obecnie cytują Blue Apron, zachęcając startupy, aby nie ograniczały marketingu arbitralnie; zamiast tego opowiadają się za znalezieniem bardziej zrównoważonych sposobów jego finansowania, dopóki model się nie sprawdzi. Podsumowując, Blue Apron podkreśla wyzwania i ryzyka, które CVF ma na celu złagodzić – przypomina, że jeśli traktujesz CAC jako czysty wydatek i brakuje Ci dopasowanego kapitału, możesz zniszczyć długoterminową wartość.

Studium przypadku 4: Clearco (Kanada/Wielka Brytania) – Pułapki dla dostawcy CVF

Warto również rozważyć przypadek ze strony finansującego: Clearco, fintech, który stworzył biznes polegający na zapewnianiu finansowania marketingowego startupom D2C. Clearco (wcześniej Clearbanc) był zasadniczo dostawcą CVF – udzielał firmom e-commerce zaliczek na wydatki na reklamy na Facebooku, zapasy itp. i pobierał stały procent przychodów, dopóki określona kwota nie została spłacona. Podczas boomu e-commerce w latach 2020-2021 model Clearco dobrze się rozwijał; zainwestował ponad 1 miliard dolarów i rozszerzył działalność z Kanady na Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię i Europę. Jednak do połowy 2022 roku Clearco napotkał problemy. Połączenie rosnących stóp procentowych (zwiększających koszt kapitału) i spowolnienia wzrostu e-commerce (oznaczającego wolniejsze spłaty) obciążyło jego model. Najwięksi klienci Clearco – odnoszące sukcesy marki – często bardzo szybko spłacali swoje zaliczki, dając Clearco niższy niż oczekiwano zwrot (dobry problem, ale ogranicza potencjał wzrostu), podczas gdy niektórzy słabsi sprzedawcy mieli trudności, przedłużając spłatę (zwiększając ryzyko Clearco). Ta asymetria – w której najlepsze firmy refinansują się lub spłacają wcześnie, a najgorsze „utknęły” – sprawiła, że portfel Clearco był mniej zrównoważony niż oczekiwano. Do 2022 roku Clearco musiał zwolnić pracowników, jego współzałożyciele opuścili stanowiska kierownicze i przeszedł rekapitalizację, w ramach której nowi inwestorzy wykupili linię kredytową, aby utrzymać go na powierzchni. Wycofał się również ze wszystkich rynków z wyjątkiem Ameryki Północnej i znacznie zawęził swoją ofertę. Zasadniczo Clearco natrafił na „dziury” związane z finansowaniem CVF: wyższy koszt kapitału, ryzyko kredytowe startupów i trudność w wycenie pieniędzy w taki sposób, aby było to uczciwe dla założycieli, ale także opłacalne dla finansującego w szerokim portfelu.

Przypadek Clearco, choć nie dotyczy startupu pozyskującego CVF, jest przestrogą w ekosystemie CVF – pokazuje, że zapewnianie kapitału na CAC jest samo w sobie trudnym biznesem. Dla startupów rozważających CVF podkreśla znaczenie wyboru odpowiedniego partnera i struktury. Model Clearco oparty na udziale w przychodach ze stałą opłatą kończył się obciążeniem klientów odnoszących sukces bardzo wysokimi APR (ponieważ szybko spłacali opłatę) i z perspektywy czasu był postrzegany jako mniej przyjazny dla założycieli. Nowsze struktury CVF (jak GC) próbowały to rozwiązać, uzależniając zwroty bardziej od sukcesu i potencjalnie czyniąc je bardziej ciągłymi (więc inwestorzy uczestniczą w korzyściach wzrostu, a nie tylko pobierają stałą opłatę). Aby koncepcja CVF się rozwijała, dostawcy muszą pozostać wypłacalni i chętni – Clearco musiał dokapitalizować linię kredytową Silicon Valley Bank, co było potknięciem. Teraz, gdy pojawiają się gracze tacy jak GC (z głębokimi kieszeniami i cierpliwym kapitałem), model może być bardziej solidny. Potknięcie Clearco nie unieważnia CVF; raczej nauczyło rynek cennych lekcji o wycenie ryzyka i dopasowywaniu warunków (na przykład niektóre fundusze używają teraz struktur konwertowalnych lub udziału w zyskach, które pozwalają na większy zysk, jeśli firma rozwija się wyjątkowo szybko, zamiast pułapu, który ostatecznie okazuje się zbyt tani w najlepszych przypadkach).

Podsumowując, podróż Clearco jest użytecznym studium przypadku wyzwań związanych ze skalowaniem rozwiązań CVF. Podkreśla, że ​​chociaż CVF może być dobrodziejstwem dla startupów, ekonomia musi działać dla finansistów w dobrych i złych scenariuszach. Niedawne korekty wprowadzone przez firmy takie jak Uncapped (Wielka Brytania) – odchodzące od czystego udziału w przychodach na rzecz pożyczek terminowych – również odzwierciedlają to uczenie się. Pomimo tych przeszkód, fakt, że nowe finansowanie nadal napływa do dostawców CVF (np. pozyskanie funduszy przez Outfund i Wayflyer, uruchomienie funduszu GC) sugeruje, że podejście pozostanie, choć z udoskonalonymi modelami.

Korzyści i wyzwania związane z przyjęciem CVF

Korzyści z CVF dla startupów i inwestorów

  • Ochrona kapitału własnego i własności założyciela: Prawdopodobnie najbardziej atrakcyjną korzyścią dla startupów jest to, że CVF zapewnia kapitał na rozwój bez rozwadniania kapitału własnego. Założyciele mogą skalować pozyskiwanie klientów, zachowując większy udział w swojej firmie. W ciągu wielu rund może to oznaczać, że założyciele zachowują znaczną własność przy wyjściu (historycznie agresywny wzrost finansowany kapitałem własnym pozostawił wielu założycieli z <20% przy IPO). CVF odwraca ten scenariusz, wykorzystując kapitał zewnętrzny do pozyskiwania klientów, ale nie zabierając kawałka tabeli kapitałowej. Korzystają na tym również obecni inwestorzy, unikając rund spadkowych lub nadmiernego rozwadniania – ich udział nie jest osłabiany, gdy firma potrzebuje więcej pieniędzy na marketing.
  • Finansowanie niedłużne, oparte na interesach (zmniejszone ryzyko strat): W przeciwieństwie do kredytu bankowego lub długu venture, finansowanie CVF zwykle nie wymaga stałych spłat ani zabezpieczeń, jeśli przychody nie zostaną zrealizowane. To znacznie zmniejsza ryzyko kryzysu płynności lub niewypłacalności w słabszym kwartale. Jak widzieliśmy, jeśli wzrost ustanie, startup z kredytem bankowym nadal musi spłacać dług (potencjalnie poprzez cięcie kosztów lub pozyskiwanie funduszy ratunkowych). W przypadku CVF, jeśli wydatki na marketing nie przynoszą efektów, spłata może zostać odroczona lub umorzona na dany okres, a firma nie popada w bankructwo – inwestor zasadniczo uczestniczy w stratach. To współdziałanie oznacza, że kapitał jest cierpliwy i zachowuje się jak kapitał własny w złych czasach, ale jak dług w dobrych czasach (spłata następuje, gdy przepływają przychody). Promuje to współpracę, a nie antagonistyczne relacje między startupem a finansistą. Dyrektor generalny Lemonade wyraźnie zwrócił uwagę na brak „restrykcyjnych warunków” w strukturze CVF. Dlatego założyciele zyskują opcję: mogą dążyć do wzrostu bez obawy, że pożyczanie pieniędzy może ich później pogrążyć.
  • Przyspieszony wzrost i udział w rynku: Dysponując większym funduszem przeznaczonym na pozyskiwanie klientów, startupy mogą skalować się szybciej i wykorzystywać możliwości rynkowe, które mogłyby przegapić, gdyby były ograniczone napiętym budżetem. Jest to szczególnie ważne na rynkach, na których zwycięzca bierze wszystko, lub gdy konkurent również się skaluje. CVF zasadniczo doładowuje silnik wprowadzania na rynek – na przykład firma SaaS może zatrudnić więcej przedstawicieli handlowych, a startup e-commerce może podwoić swoje wydatki na reklamę w szczycie sezonu, wiedząc, że finansowanie jest zapewnione. Kilka studiów przypadku (Finom, Marshmallow itp.) wykazało, że startupy wykorzystały kapitał do wejścia na nowe rynki lub znacznego zwiększenia tempa wzrostu. Traktując CAC jako CapEx, firmy te mogą inwestować przed uzyskaniem przychodów (tak jak buduje się fabrykę przed rozpoczęciem produkcji) i zbierać korzyści w kolejnych okresach.
  • Ulepszone wskaźniki finansowe i widoczność: Jak omówiono, korzystanie z CVF może sprawić, że sprawozdania finansowe firmy będą bardziej atrakcyjne i łatwiejsze do interpretacji pod względem bazowych wyników. Chociaż wpisy księgowe mogą się nie zmienić, firma może prezentować wskaźniki takie jak EBITCAC lub skorygowane operacyjne przepływy pieniężne z wyłączeniem inwestycji we wzrost, które często wyglądają znacznie lepiej niż surowa EBITDA. Może to prowadzić do wyższych wycen, ponieważ inwestorzy widzą prawdziwą rentowność ukrytą przez koszty wzrostu. Narzuca to również dyscyplinę: startupy będą uważnie śledzić zwroty z wydatków finansowanych przez CVF, co oznacza mocniejsze dane dotyczące ekonomii kohort i możliwe lepsze decyzje dotyczące alokacji środków na marketing. Ponadto, uwalniając gotówkę, która zostałaby wydana na CAC, CVF pozwala na wykorzystanie tych środków na inne strategiczne cele – np. rozwój produktu, zatrudnianie lub nawet zapewnienie płynności wczesnym pracownikom (jak zauważył zespół GC, firmy mogłyby odkupywać akcje lub finansować fuzje i przejęcia, jeśli nie spalają całej gotówki na CAC ). Ta elastyczność może zwiększyć morale (pracownicy widzą, że firma może sobie pozwolić na nowe projekty i stabilność) i zmniejszyć presję na wczesne wyjście.
  • Zoptymalizowana struktura kapitałowa (ogólnie niższy koszt kapitału): CVF może prowadzić do bardziej efektywnej struktury kapitałowej dla startupów. Kapitał własny jest najdroższą formą kapitału (założyciele rezygnują z przyszłych zysków – efektywnie nieskończone "odsetki", jeśli firma odniesie sukces). Tradycyjny dług jest tańszy, ale nieelastyczny w przypadku wykorzystania na wzrost. CVF znajduje się pomiędzy: jest tańszy niż kapitał własny w scenariuszach sukcesu (ponieważ korzyści inwestora są często ograniczone lub ustrukturyzowane) i bardziej elastyczny niż dług. Wykorzystując CVF na "stabilną część zwrotu" w biznesie (pozyskiwanie klientów, które ma przewidywalny zwrot), firmy mogą rezerwować finansowanie kapitałem własnym na inwestycje wysokiego ryzyka i wysokiej nagrody (takie jak nowe linie produktów lub wejście na nieudowodniony rynek). To poprawia rentowność kapitału własnego (ROE) dla firmy. W rzeczywistości, jednym z impulsów dla CVF było to, że wiele dobrych startupów miało słabe ROE, ponieważ stale pozyskiwały kapitał własny na rzeczy, które można było sfinansować – GC wspomniało, że niektóre kategorie miały "dobre biznesy ze złą strukturą kapitałową" i że ciągłe finansowanie CAC kapitałem własnym powodowało "ogromny cios" dla ROE. Korzystając z CVF, te firmy mogą wykorzystać swój wzrost jak aktywa, pompując ROE i ostatecznie mnożniki wycen (ponieważ inwestorzy nagradzają efektywne wykorzystanie kapitału).
  • Orientacja długoterminowa i odporność: Z wsparciem CVF, startupy są uprawnione do długoterminowego myślenia o wartości klienta. Są mniej skłonne do cięć w marketingu w okresach spowolnienia, jeśli fundamenty są silne, co oznacza, że mogą nadal pozyskiwać klientów w czasach, gdy konkurencja może się wycofywać. To może przynieść trwałą przewagę. Oznacza to również, że firmy mogą lepiej przetrwać chude czasy; zamiast być zdane na łaskę kapryśnych rynków akcji lub cykli bankowych, mają źródło funduszy powiązane z ich własnymi wynikami. To przyczynia się do mentalności "trwałego biznesu" – jak ujął to Hemant Taneja z GC, umożliwiając firmom przetrwanie prywatnie i pomnażanie wartości bez pośpiechu do wyjść. Dla inwestorów oznacza to potencjalnie lepsze wyniki – zamiast zmuszać firmę do sprzedaży lub IPO w złym momencie, mogą poczekać, aż będzie naprawdę gotowa, ponieważ firma nie głoduje na gotówkę w międzyczasie. Ogólnie rzecz biorąc, CVF może uczynić ekosystem startupów bardziej odpornym, zmniejszając nadmierne poleganie na jednym źródle kapitału.
  • Wyzwania i ryzyko związane z wdrażaniem CVF

    • Wymaga udowodnionej ekonomiki jednostkowej: CVF nie pasuje do każdego startupu – wymaga rozsądnie przewidywalnych CAC i LTV. Startup we wczesnej fazie, który nie osiągnął dopasowania produktu do rynku lub nie ma danych na temat zachowań klientów, będzie miał trudności z pozyskaniem finansowania CVF. Inwestorzy dostarczający CVF potrzebują pewności, że pozyskane kohorty będą działać zgodnie z oczekiwaniami. Jeśli firma zaniża wskaźnik rezygnacji lub zawyża LTV, zarówno startup, jak i finansujący mogą ucierpieć. Innymi słowy, CVF działa tylko wtedy, gdy inwestycje w CAC naprawdę generują wartość. Jeśli produkt startupu ma fundamentalne problemy z utrzymaniem (takie jak wysoki wskaźnik rezygnacji w Blue Apron), wlewanie większej ilości pieniędzy w pozyskiwanie jest jak "dolewanie paliwa do dziurawego wiadra" – niezrównoważone. Inwestorzy CVF będą zatem analizować wskaźniki takie jak krzywe retencji, okres zwrotu i marginalny ROI CAC. Startupy mogą potrzebować poprawić swoją infrastrukturę danych, aby sprostać tym wymaganiom. Istnieje również ryzyko, że czynniki zewnętrzne mogą zakłócić ekonomię jednostkową – np. kanał reklamowy staje się droższy (podnosząc CAC) lub nowy konkurent obniża ceny (obniżając LTV). To może sprawić, że wcześniej brzmiący plan CVF nagle wyda się ryzykowny. Zarówno startupy, jak i inwestorzy muszą stale monitorować te wskaźniki i ewentualnie dostosować umowę finansowania, jeśli ekonomika się zmieni.
    • Złożoność w strukturze i księgowości: Choć koncepcyjnie proste, transakcje CVF mogą być skomplikowane pod względem prawnym i finansowym. Każda transakcja może być tworzona na zamówienie pod względem wyzwalaczy spłaty, limitów, ram czasowych i środków prawnych. Często są one strukturyzowane jako umowy o podziale przychodów, syntetyczne finansowanie oparte na opłatach licencyjnych lub instrumenty zamienne. Dla startupów zrozumienie drobnego druku jest kluczowe – np. jaka część przychodów jest dzielona, czy istnieje sztywny termin zapadalności (niektóre transakcje mogą przekształcić się w kapitał własny lub wygasnąć po określonej liczbie lat) i czy mogą pozyskiwać inne zadłużenie na równych prawach? Istotne jest również ujęcie księgowe: w zależności od struktury, zastrzyk CVF może pojawić się w bilansie jako dług, przychody odroczone lub czasami wcale (poza bilansem do czasu spełnienia określonych warunków). Może to wpłynąć na obliczenia wskaźników lub sposób postrzegania sprawozdań finansowych firmy. Nieporozumienia w tej kwestii mogą zdezorientować mniej doświadczonych inwestorów lub nabywców w przyszłości. Ponadto należy wziąć pod uwagę konsekwencje podatkowe – w niektórych jurysdykcjach płatności dla inwestorów CVF mogą być traktowane jak odsetki (podlegające odliczeniu od podatku), ale w innych jak udział w zyskach (potencjalnie nie podlegające odliczeniu). Startupy poniosą koszty prawne i administracyjne związane z tworzeniem tych instrumentów, co może być uciążliwe dla mniejszych firm.
    • Dostępność i skalowalność: Finansowanie CVF, choć rośnie, nadal jest produktem specjalistycznym. Nie wszyscy inwestorzy je oferują, a ci, którzy to robią (np. fundusz GC lub dostawcy RBF), mają kryteria i limity. Wyzwaniem dla startupów, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii/UE, może być znalezienie partnera CVF, który rozumie ich działalność i jest skłonny inwestować na wymaganą skalę. Jeśli firma potrzebuje, powiedzmy, 50 milionów dolarów na pozyskanie klientów, tylko garstka funduszy na świecie może to sfinansować. Istnieje ryzyko, że wraz ze wzrostem popytu na CVF podaż nie nadąży lub stanie się selektywna, faworyzując tylko firmy z najwyższej półki. Może to pozostawić niektóre startupy w sytuacji pośredniej, w której mają przyzwoite wskaźniki, ale nie mogą zapewnić sobie CVF, a także zmagają się z kapitałem własnym/długiem – choć można argumentować, że jeśli wskaźniki są przyzwoite, kapitał w końcu je znajdzie. Pytanie dotyczy również skalowalności: czy CVF może działać dla tysięcy startupów, czy jest ograniczony do firm na późniejszym etapie, o ugruntowanej pozycji? Obecnie wydaje się, że najlepszy moment to firmy po rundzie Series B (jak wskazał GC, zazwyczaj te z przychodami od 30 do 300 milionów dolarów, wydające od 2 do 20 milionów dolarów miesięcznie na sprzedaż i marketing). Firmy na wcześniejszym etapie rozwoju mogą być uznane za zbyt ryzykowne dla dużych zastrzyków CVF. Z biegiem czasu, wraz z poprawą analityki danych (algorytmy fintech mogą oceniać nawet mniejsze startupy za pośrednictwem ich danych dotyczących płatności i marketingu), może się to rozszerzyć. Ale obecnie dostęp do CVF może być nierówny, skierowany do regionów geograficznych lub sektorów, w których istnieją dostawcy (np. startup SaaS w regionie bez dostawców RBF może mieć problemy).
    • Uwzględnienie kosztów kapitału: CVF nie jest darmowym pieniądzem; jego koszt może być znaczny, czasem porównywalny lub wyższy niż dług. Inwestorzy dostarczający CVF oczekują zwrotu, który rekompensuje im podjęte ryzyko. Jeśli startup rozwija się bardzo szybko i spłaca kwotę szybko, efektywne RRSO może być wysokie (jak w przypadku niektórych umów RBF, gdzie stała opłata w wysokości 6% spłacana w ciągu 3 miesięcy przekłada się na ogromne roczne odsetki). Z drugiej strony, jeśli startup rozwija się powoli, może ponosić koszty finansowania dłużej niż przewidywano. Startup musi upewnić się, że ROI z pozyskanych klientów przekracza koszt kapitału CVF o znaczną marżę; w przeciwnym razie startup jest ujemny pod względem arbitrażu (płaci na przykład 20% kosztu na pozyskanie klientów, którzy przynoszą tylko 15% zwrotu). Kapitał własny może być czasem "tańszy" w sensie kosztu alternatywnego, jeśli wartość firmy ogromnie wzrośnie (ponieważ oddane udziały mogą być warte mniej niż sztywna spłata). Istnieje również ryzyko związane z egzekucją: jeśli firma weźmie dużą rundę CVF, a następnie nie może jej efektywnie wdrożyć (np. nasyci swoje kanały marketingowe lub pojawią się problemy z egzekucją), może skończyć się płaceniem opłat za niewykorzystany kapitał lub osiąganiem gorszych wyników, co jest nieefektywne. W przeciwieństwie do kapitału własnego, który może leżeć w bilansie jako opcja, CVF jest zwykle pobierany w razie potrzeby – więc firmy muszą starannie planować jego wykorzystanie. W przeciwnym razie mogą płacić opłaty za gotowość do niczego.
    • Percepcja inwestorów i zarządzanie: Chociaż CVF może poprawić wskaźniki, niektórzy tradycyjni inwestorzy mogą być ostrożni, jeśli tego nie rozumieją. Zarząd startupu i inwestorzy kapitałowi muszą zgodzić się na pozyskiwanie finansowania CVF. Mogą pojawić się obawy, takie jak: czy wprowadza to kolejnego interesariusza z roszczeniami do przepływów pieniężnych firmy? Czy mogłoby to skomplikować przyszłe przejęcie lub IPO (gdzie nabywca lub inwestorzy publiczni muszą wziąć pod uwagę to ustalenie)? Do tej pory doświadczenia takie jak Lemonade pokazują, że jest to wykonalne, ale mogą wystąpić scenariusze, w których na przykład inwestor VC nakłada ograniczenia na pozyskiwanie dodatkowych finansowań, które nie są kapitałem własnym. Startupy będą musiały edukować swoich interesariuszy o korzyściach CVF, aby uniknąć nieporozumień. Kolejnym wyzwaniem jest zarządzanie: ponieważ inwestorzy CVF często nie mają miejsca w zarządzie ani formalnego wpływu, firma mogłaby teoretycznie niewłaściwie wykorzystać fundusze (wydać na coś innego). Zwykle łagodzi to klauzule lub monitorowanie wydatków, ale jeśli nie jest to dobrze zarządzane, może prowadzić do konfliktów lub nawet sporów prawnych. Na przykład, jeśli startup przekieruje pieniądze CVF przeznaczone na CAC na inny projekt, który nie generuje uzgodnionych przychodów, inwestor może zaprotestować. Dlatego ważne jest utrzymywanie zaufania i jasne wykorzystywanie funduszy.
    • Przeszkody regulacyjne i księgowe: W USA, jeśli umowy CVF nie są starannie skonstruowane, mogą nieumyślnie wywołać problemy – na przykład, jeśli umowa CVF dla spółki publicznej wygląda jak finansowanie, może być konieczne ujawnienie jej jako długu lub odroczonych przychodów, co wpłynie na wskaźniki zadłużenia lub rozpoznawanie przychodów. Organy regulacyjne mogą również kwestionować zbyt agresywne prezentacje niezgodne z GAAP. W Europie różne kraje mogą różnie traktować te ustalenia (niektóre mogą uznać to za formę długu mezzanine). Jest możliwe, że w miarę jak CVF stanie się bardziej powszechne, organy regulacyjne mogą wkroczyć, aby zapewnić wskazówki lub zabezpieczenia. Na przykład, zapewnienie, że umowy finansowania marketingu nie są wykorzystywane do obchodzenia przepisów dotyczących udzielania pożyczek lub że nie wprowadzają inwestorów w błąd co do rentowności. Do tej pory nie ma większego sprzeciwu regulacyjnego, ale firmy nadal muszą działać w ramach obowiązującego prawa (np. przestrzegając przepisów dotyczących lichwy, jeśli jest to faktycznie pożyczka, lub uzyskując odpowiednie zgody na tworzenie zobowiązań do udziału w przychodach).
    • Potencjalne ryzyko nadmiernego rozrostu (nadmierne inwestycje): Paradoksalnym ryzykiem związanym z CVF jest to, że może ono umożliwić firmom wydawanie zbyt dużych środków na rozwój, przekraczających zdrowy poziom, jeśli nie będzie ono kontrolowane. Ponieważ kapitał jest dostępny i nie jest od razu „odczuwalny” w rachunku zysków i strat, zarząd może być skłonny do wpompowywania pieniędzy w pozyskiwanie klientów, które marginalnie spełnia próg ROI, ale ostatecznie przynosi klientów niskiej jakości. Innymi słowy, łatwe pieniądze na CAC mogą podbić cenę CAC (poprzez konkurencję w aukcjach reklamowych itp.) i prowadzić do malejących zwrotów. Firmy muszą nadal przestrzegać zasady, o której wspomniał Singhvi: przestań wydawać, gdy marginalny CAC równa się marginalnemu LTV. Inwestorzy CVF również będą to egzekwować w teorii (nie będą finansować poza efektywną granicą), ale może wystąpić euforia lub optymistyczne założenia, które prowadzą do niszczących wartość wydatków. Jest to w pewnym stopniu analogiczne do tego, jak tani kapitał w latach 2010 doprowadził niektóre startupy do blitzscalingu w sposób niezrównoważony. CVF, choć bardziej związany z ekonomią jednostkową, nie gwarantuje racjonalnego zachowania – przesuwa ograniczenie, ale nie eliminuje potrzeby dobrego osądu.

    Podsumowując, choć CVF oferuje atrakcyjne korzyści, startupy muszą podchodzić do niego z rygorystyczną analizą i ostrożnością. Zapewnienie silnej ekonomiki jednostkowej, uzgodnienie oczekiwań przez wszystkie strony oraz utrzymanie konserwatywnych założeń złagodzi wiele z tych ryzyk. Wyzwania są do pokonania i są typowymi przeszkodami każdej nowej innowacji finansowej – wiedza, dopasowanie i wykonanie.

    Porównanie CVF z tradycyjnymi modelami finansowania

    Aby lepiej zrozumieć miejsce CVF w finansowaniu startupów, warto porównać go z innymi modelami finansowania: kapitałem własnym, długiem i finansowaniem opartym na przychodach (RBF). Poniższa tabela podsumowuje kluczowe różnice:

    Model FinansowaniaRozwodnienie KapitałuObowiązek SpłatyRyzyko w Przypadku Spowolnienia WzrostuKoszt KapitałuIdealny Przypadek Użycia
    Finansowanie Kapitałowe (VC/Anioły Biznesu)Wysokie – założyciele rezygnują z udziału w firmie.Żaden (brak spłaty; inwestorzy otrzymują udziały).Brak bezpośredniego ryzyka finansowego dla firmy (brak długu do spłaty). Inwestorzy ponoszą ryzyko, ale mogą wywierać presję na wyniki.Bardzo wysoki w przypadku sukcesu (inwestorzy uzyskują duży zysk); „tani”, jeśli firma upadnie (brak zwrotu).Wczesny etap lub inicjatywy wysokiego ryzyka z niepewnymi wynikami (niestrukturyzowane ryzyko). Używaj do B+R, nowych rynków, gdzie zwroty są nieprzewidywalne.
    Tradycyjny Dług (Kredyt bankowy, Dług Venture)Żaden (brak rezygnacji z udziałów).Ustalony harmonogram spłat odsetek i kapitału. Często zabezpieczony lub z umowami.Wysokie – Firma musi płacić niezależnie od wyników. Może prowadzić do niewywiązania się z zobowiązań lub restrykcyjnych umów, jeśli wzrost spowalnia.Niski do umiarkowanego (stopy procentowe zazwyczaj 5-15% rocznie). Jednak pożyczkodawcy ograniczają kwotę i wymagają stabilności.Późniejszy etap lub potrzeby zabezpieczone aktywami. Nadaje się do kapitału obrotowego lub nakładów inwestycyjnych z przewidywalnymi przepływami pieniężnymi. Nieidealny do finansowania CAC (niedopasowanie między stałymi płatnościami a zmiennym ROI).
    Finansowanie Oparte na Przychodach (RBF)Żadne (nierozwadniające kapitału).Zmienne – spłacane poprzez procent od przychodów do momentu spłaty ustalonej kwoty (kapitał + opłata). Brak ustalonego terminu płatności; płać więcej w dobrych miesiącach, mniej w złych.Średnie – Płatności są elastyczne w zależności od przychodów, więc łatwiej w okresach spowolnienia. Ale obowiązek ostatecznej spłaty pozostaje. Jeśli przychody gwałtownie spadną, wydłuża to spłatę (inwestor ponosi ryzyko czasowe).Umiarkowane do wysokich. Zryczałtowana opłata (np. 6-12% zaliczki) może przekładać się na wysokie RRSO, jeśli zostanie spłacona szybko. Efektywny koszt zależy od tempa wzrostu: szybki wzrost = wyższy koszt kapitału (szybka spłata opłaty); wolny wzrost = niższy efektywny koszt, ale dłuższe obciążenie.Małe i średnie przedsiębiorstwa ze stałymi przychodami, które chcą finansować konkretne kampanie wzrostu (marketing, zapasy). Często używane przez e-commerce lub SaaS z miesięcznym powtarzalnym przychodem. Dobre, gdy umiarkowany kapitał jest potrzebny szybko bez rozwodnienia kapitału.
    Finansowanie Wartości Klienta (CVF)Żadne (nierozwadniające kapitału).Warunkowe – zazwyczaj spłacane z nowych przychodów lub części przychodów związanych z pozyskanymi kohortami. Jeśli cele wzrostu zostaną spełnione, inwestor otrzymuje kapitał + zwrot; jeśli nie, spłata może zostać opóźniona lub zmniejszona (inwestor może ponieść stratę).Niskie do Średniego – Jeśli wzrost znacząco spowolni, zobowiązanie firmy do wydatków za dany okres może zostać umorzone lub przesunięte (inwestor ponosi stratę). Zatem minimalny stres finansowy dla firmy w czasie spowolnienia. Jednak powtarzające się słabe wyniki mogą wysuszyć przyszłe finansowanie.Umiarkowane. Zazwyczaj wyższe niż dług bankowy, ale niższe niż koszt kapitału własnego. Inwestorzy mogą celować w IRR na poziomie ~15-25% w zależności od ryzyka. Strukturyzowane jako udział w zysku: jeśli firma dobrze rośnie, inwestor zyskuje, ale zysk jest zwykle ograniczony (brak posiadania udziałów) – zrównoważony zwrot.Startupy skalujące się po PMF z udowodnioną ekonomią jednostkową (LTV > CAC). Najlepsze do finansowania wydatków na pozyskiwanie i utrzymywanie klientów, które mają przewidywalny zwrot. Szczególnie nadaje się dla SaaS, fintech, marketplace i D2C z mocnymi wskaźnikami. Pozwala na agresywny wzrost bez narażania podstawowej działalności.

    Źródła: Charakterystyka każdego modelu pochodzi z danych branżowych i przykładów. Efekt rozwodnienia kapitału zakładowego jest widoczny, ponieważ założyciele posiadają <20% udziałów w momencie IPO w wielu przypadkach. Sztywność długu i jego ryzyka są podkreślane przez GC (sztywne harmonogramy nie odpowiadają okresowi zwrotu kosztów pozyskania klienta). Warunki RBF są opisane modelem podziału przychodów Outfund oraz analizą doświadczeń Uncapped (szybko rozwijające się firmy ponoszą wysokie koszty efektywne). Warunki CVF są podsumowane z programu General Catalyst (finansowanie do 80% kosztów sprzedaży i marketingu, spłacane z przychodów od nowych klientów, przy czym GC nie otrzymuje wynagrodzenia, jeśli wzrost nie nastąpi), a jego profil kosztów/ryzyka jest wywnioskowany na podstawie sposobu, w jaki wykorzystują go firmy takie jak Lemonade i Finom (nierozwadniające, bez kowenantów, ochrona przed stratami).

    Z tabeli można zauważyć, że CVF próbuje połączyć to, co najlepsze w kapitale własnym i długu – nierozwadniający jak dług, ale elastyczny i oparty na sukcesie jak kapitał własny. Unika „najgorszego z każdego”, jak to ujął dyrektor generalny Outfund: nie stawiania domu pod zastaw (jak niektóre pożyczki) i nie rezygnowania z kontroli (jak VC). Każdy model ma swoje miejsce, a w praktyce startup może używać mieszanki: na przykład kapitał własny na rozwój produktu, CVF na skalowanie użytkowników i być może linia kredytowa na wyrównanie kapitału obrotowego. Pojawienie się CVF po prostu dodaje potężne nowe narzędzie do zestawu narzędzi finansowania, szczególnie dobrze dopasowane do fazy wzrostu nowoczesnych startupów.

    Trendy, Zainteresowanie Inwestorów i Perspektywy na Przyszłość

    Rosnące Zainteresowanie Inwestorów: Trend w kierunku CVF odzwierciedla szerszą zmianę w inwestycjach venture i strategii startupów. Inwestorzy – od dużych firm VC po specjalistyczne fundusze – są coraz bardziej zainteresowani produktami finansowania strukturalnego dla wzrostu. Uruchomienie formalnego Customer Value Fund przez General Catalyst i podobne ruchy innych (np. Revenue-Based fund Kapor Capital, wcześniejsze eksperymenty Indie VC itp.) pokazują, że duzi gracze venture postrzegają to jako sposób na efektywne alokowanie kapitału w późniejszych fazach. W kontekście strategii CVF GC mówi się o aktywach o wartości ponad 10 miliardów dolarów, a inne firmy, takie jak Andreessen Horowitz, Insight i B Capital, podobno badają dług venture i opcje strukturalne, możemy spodziewać się większego przepływu kapitału do instrumentów podobnych do CVF. Nawet LP (inwestorzy w fundusze VC) doceniają te modele, ponieważ mogą one generować zwroty szybciej niż czekanie na IPO – spłata gotówki z umów CVF może zwrócić pieniądze inwestorom wcześniej, co jest atrakcyjne w środowisku, w którym IPO są rzadkie. Rozwiązuje to obecny problem w venture: potrzebę płynności. Jak zauważył jeden z partnerów GC, odblokowanie gotówki związanej z CAC i zwrócenie jej akcjonariuszom może poprawić DPI (Dystrybucje do Wpłaconego Kapitału) i zmniejszyć zależność od nieprzewidywalnych rynków IPO/M&A. Tak więc CVF dostosowuje się do interesów inwestorów startupowych, którzy chcą zarówno wzrostu, jak i pewnego zysku.

    Przyjęcie przez startupy: Po stronie startupów świadomość alternatywnych form finansowania jest na najwyższym poziomie. Obecnie założyciele nie myślą tylko o „zdobyciu finansowania VC albo nic”. Wielu z nich jest świadomych finansowania opartego na przychodach, crowdfundingu, długu venture, itp. CVF wpisuje się w to podejście jako kolejna realna opcja. Liczba startupów, które skorzystały z jakiejś formy kapitału niedeprecjonującego, znacznie wzrosła – Axios donosił, że podczas lat niskich stóp procentowych powstała cała branża dostawców. Chociaż niektórzy z tych wczesnych dostawców napotkali trudności, koncepcja udowodniła istnienie popytu. Teraz, dzięki większej liczbie stabilnych i większych graczy oferujących CVF, startupy czują się bardziej komfortowo, przyjmując je. Obserwujemy, że CVF jest stosowane w różnych sektorach: firmy SaaS finansujące ekspansję sprzedaży, aplikacje fintech finansujące pozyskiwanie użytkowników, rynki online finansujące subsydia na pozyskiwanie klientów, nawet platformy healthtech czy edtech finansujące koszty dotarcia do nowych użytkowników. USA przodują pod względem wolumenu, ale Wielka Brytania i Europa nadrabiają zaległości, zwłaszcza w miarę pojawiania się historii sukcesu (przypadek Finom prawdopodobnie zainspiruje innych w całej Europie). Jest prawdopodobne, że za kilka lat pozyskanie rundy CVF będzie tak powszechne, jak pozyskanie rundy długu venture – być może nawet część standardowego pakietu finansowania serii B lub C (np. „30 mln USD kapitału własnego + 10 mln USD CVF” łącznie).

    Integracja z tradycyjnym finansowaniem: Zamiast całkowicie zastępować kapitał własny lub dług, CVF jest integrowany z miksem finansowania. Niektórzy VC mogą oferować go jako pomost między rundami finansowania. Na przykład firma może opóźnić pozyskanie rundy D, uzyskując linię CVF o wartości 20 mln USD, aby osiągnąć określone kamienie milowe, a następnie pozyskać kapitał własny przy wyższej wycenie. Pożyczkodawcy venture lending również mogą zacząć oferować produkty hybrydowe (niektórzy już oferują struktury oparte na przychodach). Widzimy również tworzenie się partnerstw: banki i alternatywni pożyczkodawcy łączą siły z VC, aby polecać transakcje spełniające kryteria CVF i na odwrót. Takie zintegrowane podejście prawdopodobnie doprowadzi do dojrzewania ekosystemu. Ostatecznie możemy zobaczyć pewien stopień standaryzacji – być może wspólne warunki lub punkty odniesienia dla transakcji CVF w umowach ramowych, co ułatwi startupom porównywanie opcji.

    Rozwój regionalny: W Stanach Zjednoczonych trend jest już mocno rozwinięty i prawdopodobnie wyjdzie poza start-upy technologiczne. Jednym z rozwijających się obszarów są firmy produkujące dobra konsumpcyjne (CPG i marki detaliczne) wykorzystujące CVF do finansowania ekspansji detalicznej lub marketingowej, jako alternatywę dla funduszy private equity. Ponadto, sektory takie jak gry (które często mają wysokie koszty pozyskania użytkowników) mogą skorzystać z CVF – GC (Global Capital) konkretnie wskazał firmy z branży gier jako te z dobrymi wskaźnikami, ale wcześniej ze złymi strukturami kapitałowymi. W Wielkiej Brytanii i Europie spodziewany jest dalszy wzrost. Brytyjski przemysł finansowy może wprowadzić dalsze innowacje – na przykład poprzez tworzenie rynków dla CVF, gdzie wielu inwestorów może uczestniczyć w finansowaniu rozwoju jednej firmy (podobnie jak niektóre platformy pozwalały wielu pożyczkodawcom finansować pożyczki). Europa, ze swoim silnym sektorem bankowym, może nawet zobaczyć próby podobnych działań ze strony banków: być może duże banki mogłyby nawiązać współpracę z fintechami, aby zaoferować swoim klientom korporacyjnym „finansowanie wzrostu” jako klasę aktywów. Jeśli pojawi się jasność regulacyjna, może to otworzyć śluzy (np. gdyby UE stworzyła program gwarantowania lub wspierania takiego finansowania dla MŚP, podobnie jak wspiera zadłużenie venture za pośrednictwem Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego).

    Skalowalność i Sekurytyzacja: Godnym uwagi trendem, na który warto zwrócić uwagę, jest sekurytyzacja należności CVF. Gdy fundusz przeprowadzi wiele transakcji CVF, może połączyć umowy o podziale przychodów (które zasadniczo są aktywami generującymi przepływy pieniężne) i je refinansować. Pozwoliłoby to zwolnić zdolność do przeprowadzania kolejnych transakcji. Mamy wczesne wskazówki na ten temat: firmy specjalizujące się w finansowaniu są zainteresowane kupnem portfeli pożyczek opartych na przychodach. Gdy dane dotyczące wskaźników niewypłacalności i zwrotu z inwestycji w finansowanie CAC zaczną się gromadzić, agencje ratingowe mogą nawet zacząć komfortowo oceniać te pule. Mogłoby to znacząco zwiększyć dostępny kapitał, pozyskując inwestorów instytucjonalnych (ubezpieczycieli, fundusze emerytalne), którzy poszukują zysku. Niemniej jednak, musimy być ostrożni – sekurytyzacja wprowadza własne ryzyka (czego nauczyliśmy się w 2008 roku), ale biorąc pod uwagę, że są to zazwyczaj aktywa o krótszym terminie zapadalności, samo-likwidujące się, powiązane z zdywersyfikowanymi przychodami klientów, mogą być bardziej stabilne niż pule hipoteczne.

    Potencjalne wyzwania: Pomimo optymizmu, kilka czynników może spowolnić rozwój CVF. Jeśli stopy procentowe pozostaną wysokie lub wzrosną, koszt kapitału dla dostawców CVF wzrośnie, co z kolei sprawi, że CVF będzie mniej atrakcyjne dla startupów (jeśli ceny staną się zbyt wysokie). Potrzebna jest ostrożna równowaga; CVF działa najlepiej w scenariuszu, w którym koszt pozyskania funduszy przez dostawcę jest rozsądny, aby mógł on zaoferować atrakcyjną ofertę startupowi. Ponadto, jeśli dojdzie do powszechnych upadłości lub oszustw (wyobraźmy sobie scenariusz, w którym startup błędnie przedstawia swoje wskaźniki, aby uzyskać finansowanie CVF, a następnie upada), może to zniechęcić rynek i spowodować odwrót lub wezwania do regulacji. Jak w przypadku każdej innowacji finansowej, istnieje okres budowania zaufania. Jak dotąd problemy dotyczyły dostawców (Clearco itp.), a nie skandali ze strony startupów. Z czasem kształtują się najlepsze praktyki w zakresie dokładnej weryfikacji firm pod kątem CVF (integracja z ich systemami finansowymi w celu uzyskania danych w czasie rzeczywistym itp.).

    Wpływ na strategię startupów: Patrząc w przyszłość, jeśli CVF stanie się powszechne, może to wpłynąć na sposób, w jaki startupy planują rozwój. Możemy zaobserwować, że startupy będą wcześniej optymalizować LTV/CAC, wiedząc, że osiągnięcie pewnych wskaźników pozwoli im odblokować środki z CVF. Mogłoby to być pozytywne zjawisko, wpajające dyscyplinę od samego początku (skupienie na retencji i ekonomii jednostkowej, a nie tylko na wzroście za wszelką cenę). Mogłoby to również zmienić schematy pozyskiwania funduszy – być może mniej nadmiernie dużych rund kapitałowych i więcej okresowych zastrzyków z CVF na skalowanie, co mogłoby uprościć tabele cap i utrzymać wyższy udział kapitału założycieli. Na konkurencyjnych rynkach dostęp do CVF może stać się przewagą; na przykład, Startup A i B są rywalami, oba mają przyzwoite wskaźniki, ale A zabezpiecza duże udogodnienie CVF i wydaje więcej niż B na pozyskiwanie klientów, potencjalnie zdobywając rynek. Ta dynamika mogłaby zmusić więcej startupów do rozważenia CVF tylko po to, by nadążyć (zakładając, że ich wskaźniki na to pozwolą).

    Wnioski: Potencjał Consumer Value Finance (CVF) dla startupów jest ogromny: obiecuje turbodoładowanie wzrostu przy jednoczesnym dostosowaniu do długoterminowego tworzenia wartości. Poprzez ponowne zdefiniowanie kosztów pozyskania klienta jako aktywa inwestycyjnego i odpowiednie ich finansowanie, CVF wypełnia lukę między wzrostem a rentownością, z którą boryka się tak wiele startupów. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i UE obserwują, jak trend ten się umacnia, a każdy z tych regionów dostosowuje go do swojego kontekstu. Startup, które z powodzeniem wykorzystują CVF, mogą przekształcić swój marketing z obciążenia dla zysków w czynnik napędzający wartość przedsiębiorstwa, a wszystko to przy jednoczesnym zadowoleniu założycieli i wczesnych inwestorów z mniejszego rozwodnienia kapitału. Inwestorzy są coraz bardziej przekonani, przyciągnięci perspektywą przewidywalnych zwrotów z szybko rozwijających się firm oraz możliwością alokacji kapitału na dużą skalę w sposób uporządkowany. Pozostają wyzwania – właściwa ocena ryzyka, zapewnienie mądrego wykorzystania oraz integracja z istniejącymi ramami finansowymi – ale żadne z nich nie wydają się nie do pokonania. Jeśli obecna trajektoria się utrzyma, CVF może stać się podstawą finansowania startupów w nadchodzącej dekadzie, tak samo powszechną jak venture capital. Celem jest ekosystem startupów, w którym świetne firmy nie muszą już wybierać między szybkim wzrostem a zdrowym wyglądem finansowym - mogą robić jedno i drugie, wykorzystując CVF, aby zjeść ciastko i mieć ciastko, z korzyścią dla założycieli, inwestorów i klientów.

    Referencje i źródła

    1. Pranav Singhvi (General Catalyst) – „CAC to nowy CapEx, EBIT ‘CAC’ powinien być nowym EBITDA”, 19 lipca 2024 r.
    2. Hemant Taneja (GC) – “Financed to Endure” i spostrzeżenia GC na temat strategii Customer Value, 2024.
    3. Axios (Kia Kokalitcheva) – “General Catalyst offers startups a new alternative”, 30 czerwca 2024. Przegląd programu CVF GC i cytaty (Lemonade).
    4. EU-Startups (David C. Garcia) – „FINOM pozyskuje 92,3 mln euro od CVF GC”, 7 maja 2025. Studium przypadku Finom, cytat założyciela.
    5. Quartz – Blue Apron cautionary tale, sierpień 2018 .
    6. MediaPost – Blue Apron cuts marketing, listopad 2022 .
    7. Uncapped Blog – “Why we stopped RBF”, 2023. Omówienie RBF vs pożyczki o stałym oprocentowaniu.
    8. TechCrunch (Steve O’Hear) – „Outfund pozyskuje 37 mln funtów na RBF”, grudzień 2020. Cytaty dyrektora generalnego na temat dopasowania finansowania do generowania przychodów i zachowania udziałów.
    9. General Catalyst / Posty na LinkedIn – różne komentarze Pranava Singhvi na temat CVF, IRR na CAC itp., 2024-2025.
    10. Clearco coverage – Axios Pro Rata i Bloomberg, 2022 (cytowane za Axios) na temat wzrostu i rekapitalizacji Clearco.
    11. Strona Outfund / Startupsmagazine – Outfund przeznacza 100 milionów funtów dla firm (największy dostawca RBF w Wielkiej Brytanii).
    12. Studia przypadków Uncapped (cytaty z referencji) – np. założyciel Hunter & Gather na temat unikania zbyt wczesnego pozyskiwania kapitału.
    13. Investopedia – definicje CAC, zasady dopasowania przychodów i kosztów itp. oraz historyczny przypadek AOL za pośrednictwem Calcbench.